Och ale jestem skromny .But english is cool .
Na wakacje jade z rodzinką na hawaje
OK. Kończy się harówa. Za chwilę wreszcie trochę luzu – od starych, szkoły i ściemy. Jeżeli masz dość zanieczyszczonego miasta i zatłoczonych plaż (normalka nad Bałtykiem), jeśli szukasz kontaktu z naturą w nieobciachowej formie, mamy coś dla ciebie: wyprawa na Hawaje! Nie, nie dosłownie – umówmy się, nie jest to tania rozrywka. Tu, człowieku, chodzi o coś, na co cię naprawdę stać – styl. Nic więcej.

Po pierwsze musisz odpowiednio wyglądać. Hawajski styl zaczyna się od koszul w palemki. Z kołnierzykiem, krótkim rękawkiem, rozpinane od góry do dołu. Zapomnij o siermiężnej bawełnie. Musi być cienkie płótno, tylko bez żadnych sztucznych dodatków! Dopuszczalne wzorki: w windurfingowe i różne falowe klimaty – czyli z ludźmi śmigającymi na deskach lub z samym oceanem. Jeśli wybierzesz samą wodę, to warunek jest bezwzględny – wzór fali musi być oczodający. Znaczy to tylko tyle, że konieczne są intensywne kolory – zieleń, błękit, żółć i pomarańcz.

W tym miejscu ważna wskazówka – róż i czerwień zostawiamy dziewczynom. Dla nich też pareo, czyli spora chusta wiązana nie na głowie, a na biodrach – w słynne hawajskie orchidee. Tu dopuszczalne są wszystkie tkaniny. Byle były kolorowe i miały wzory. Tak, jak i klapki-Hawajki – różniące się od japonek na dobrą sprawę jedynie grubością paska. W zeszłym roku, im cieniej tym lepiej, w tym – wręcz odwrotnie.

Miłej lektury

Aloha ! Nie mogę się doczekać :)

0,12474,elem.jpg
Nie mogę się doczekać by,

t3_2233.jpg
Poopalać się na takiej plaży

t3_2234.jpg
Zwiedzić te piękne archipelagi

44496-3349.jpg
Pomieszkać w takim hotelu…
Żegnam Was . NA hawajach napewno będzie GITES . Pozdro for @ll :) .

Yo