ally12 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2006

Katowice

16 komentarzy

Więc taak…
Wiem że jest to bardzo interesujące, ale muszę o czymś pisać. Byłem wczoraj u prywatnego doktorka ortopedki. Prywatnego, bo te cioty z normalnego nic nie umieją i nie robią tylko łapówki przyjmują ;) Noo, a tam się zapłaciło, ten zdjął mi szynę, kazał zgiąć (DEBIL!!) i rozćwiczyć i ten… I nie mam szyny ;) A operacja dopiero 10 maja, może to i lepiej, bo bym dużo szkoły zawalił.
Eurowizja. Booże, ja wiem że Polska to taki mało gustowy kraj, ale żeby wybrać Ich Troje!!?? Nie dość, że wysłałem 4 sms’y na Jet Set’a, bo nie wiedziałem, że są po 2,44 z VAT (!!!) xD to jeszcze przegrali… Znaczy trzecie miejsce. Potem ta, Czarkowska czy jak jej tam. I te $@%(*^!! Ich Troje! Porażka, masakra i wsio!

Wczoraj, o godz. 17:15 zawalił się dach w hali targowej w Katowicach…

story.roof.collapse3.ap.jpg
story.roofcollapse2.ap.jpg
story.roof.collapse.ap.jpg
story.01.poland.rb.jpg

Jak narazie wiadomo, że zginęło co najmniej 65 osób.
——
To wszystko przez Chucka Norrisa. To on głosował na Ich Troje.

A nic.

26 komentarzy

Dobra. Piszę tę notkę, bo sie nie odpierdolicie. Wybaczcie za te wulgarne słownictwo, ale jeśli taki stwór na gg molestuję o nową notę, to co mam zrobić? No bo co w końcu, kurczę blade. Bo to niesprawiedliwe. (Tekst z Mikołajka xD)
Więęęc… Warto byłoby zacząć od tego, że mam znowu nogę w szynie. Nie będę może opisywał całego przebiegu etc., ale mogę zdradzić, że stało się to w szkole, i wezwali karetkę -_-’. Dziwki.
Wtorek, środa, czwartek. W którymś z tych dni będę miał operację… Esh… Pociesza mnie fakt, że ludki z klasy
- piszom esemesy i mnie pocieszajom, i żebym się nie martwił, i że będzie dobrze. -

Jasne. Ja tam swoje wiem….
Wszedłem dzisiaj na Onet, poczytać wiadomośći. I patrzę, że piszą o tym, że w Suwałkach -27. Prawda była. ^^ Wczoraj o 22 było -33, ale cooo tam durny Białystok wie swoje. I załozyłem very interesting topic ^^
Możecie go zobaczyć tutaj!

Nie sprawdzałem tydzień Outlooka i oto efekty:
messages5iy.png

I w ogóle, się ferie zaczęły. Miałem jechać do Austrii, na całe 2 tyg… A te ferie spędzę w szpitalu… Jak nie ktoś, to ja.
Samej operacji się nie boję, tylko blizn :/ Ok. 7 cm. Niby można je laserowo usunąć, ale wiadomo? Dobra, już mi sie nie chce pisać w kółko o tym samym….

Zapraszamy na reklamy!

Mutacja

18 komentarzy

I niech mi ktoś kurwa powie, że piątek 13-ego nie jest pechowy!
Już na początku, wredny matron od matmy wstawił 16 pał za brak pracy domowej, o których nikt nie wiedział. Biedna Monisia się popłakała, bo nie będzie miał średniej 6.0 tylko 5.9. Och, jakie przykre -_-’
I w ogóle, to zmuła na maksa, bo Golum idzie jutro na studniówkę (huraaaaaaaaa xD), dostała 6 zaproszeń, musiała jedno wybrać i się podnieca -_-’ Dziewczynyy…

I to będzie koniec, tej niezwykle długiej notki o niczym :-] See ya

PS. Nie kupujta cholery w życiu powalonej V3 :/ Zacina się, ma słabą baterię i w ogóle.

PS2. Uprzejmą Panią Andziorową uprasza się o nie dzwonienie do mnie, gdyż mam… mutację Tragedia. Amen.


Miło mi Was powitać w nowym, 2006 roku :) Blog jak blog, wymagał roboty, wiele nakładu pracy, dopracowania, o html’u już nie wspomnę.
Trwało to tyle, bo nie chciałem robić tego na odwal. Dodałem kilka działów, moim zdaniem jest lepiej, dużo lepiej.
Pozostało mi tylko dodać jakąś pasującą muzykę… I będzie w 100% gotowy! Co do bloga, to chyba tyle.
Blog nie działał sporo przed świętami, po świętach, w sylwestra, i po nim. Święta spędziłem, zresztą chyba jak każdy – w rodzinnym gronie :)
Tym razem CAŁYM. Prezenty były, m. in. głośniki i klawiaturka, a z głośnikami to Mikołaj (xD) zaszalał, bo basy mam,
że słychać Tam Na Górze. Po świętach był… Sylwester. Zostawiłbym to bez komentarza, ale cóż, mus to mus. Jak wspominałem, odbył
on sie u mnie w domu, czego żałuje do dzisiaj… Między innymi, z powodu wrzucenia petardy do pokoju mojej kochanej siostry.
Alex (pies) biegał i piszczał jak widział petardę xP Dziwne stworzenie, oj dziwne.
Petardę przeżyłem, ale gorzej by było, gdyby nie
zadzwoniła do nas cioteczka, z Francji x/ która chciała złożyć życzenia. No więc, Filipek musiał popisać się swoją znajomością francuskiego.
Poszłoby dobrze, ale gdyby p. Konradzik nie usłyszał pewnego ”bonsoir” i nie zaczął brechtać się cały dom poinformowując zarazem innych…
Wziął drugą słuchawkę, i zaczął śpiewać Kochanej Cioci Madeline serenady pt. Con te partiro. PORAŻKA!
Temat Sylwestra zamykam, o szkole też raczej gadać nie będę, chociaz na Wigilii było fajnie, szczególnie kiedy zaczęli się rzucać ciastem -_-’
Przyszła Wychewka, opierdzieliła, delikatnie mówiąc – powiedziała, że nas na 3 min zostawić nie można, bo zdemolujemy szkołe, i było baaaardzo ciekawie ^^
No masz, nie miała kiedy przyleźć x/ ”Filipeeeeek, nie widziałeś pilniczka?” Tak kurwa, widziałem :/ Grrr, szczególnie ten ”Filipek” x/ Ojj, bo Cie trzaaasnee

Chrzestny jej fajną ksywę wymyślil, bo rozjaśniła łeb, i wyprostowała, i wygląda jak Doda. Szkoda tylko, że śpiewać nie umie… Może to i lepiej?
Tym pesymistycznym akcentem kończe tą nieco dłuższą niż zwykle notkę, i zapraszam do komentowania :-)


  • RSS