ally12 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2006

codybaxter.tk


Prowadzący: Dobry wieczór Państwu! Witam w najlepszym, najnowszym i najcudowniejszym programie blogowym jakim jest Cody Baxter Show!
*Obsługa podnosi tabliczkę z napisem: „APLAUZ”*
Prowadzący: Ach, dziękuję, dziękuję za te piękne brawo! Szanowni państwo! W dzisiejszym odcinku gościmy jedną z największych gwiazd współczesnej muzyki pop, R’n'B i dance!
COOOOODYYYYY „INDIGOOOOOOOOO” BAAAAAAAAXTEEEER!
*Widownia szaleje*
Cody Baxter: Ach, witam, witam! Dziękuję za wspaniałe brawa!
Prowadzący: Eee? Brawa? Aaa, to ten playback, no, tak. Właśnie.
Cody Baxter: Phi. Jasne. Co Ty wiesz o szołbiznesie…
Prowadzący: Więcej niż Ci się wydaje. No, ale wróćmy do programu. Cody, powiedz nam, jak układa Ci się w życiu prywatnym?
Cody Baxter: Cóż, mam wiele pięknych, seksownych blondynek, wręcz na pęczki. Wybieram, te no… najinteligiętniejsze. Zaliczam. A potem spierdalaj.
*Głos z głośników: Cody Baxter proszony jest o niewypowiadanie tego typu słów*
Cody Baxter: A, no racja. Sorka.
Prowadzący: Dobrze. Powiedz nam, na kiedy planowana jest premierea Twojej nowej płyty?
Cody Baxter: So, dokładna data nie jest jeszcze znana. Mogę tylko powiedzieć, że warto czekać.
Prowadzący: Hmm, na co?
Cody Baxter: Nowa płyta jest bardzo – eeee – przemyślana, jest w niej dużo seksu, gorącego dance’u i w ogóle.
*Fanki wzdychają*
Prowadzący: Aha, rozumiem. Mieliśmy ostatnio przyjemność oglądać Ciebie w programie „Pocałuj mnie w dupę”. Jak oceniasz swój udział, nauczyłeś się czegoś nowego i jeśli tak to czego?
Cody Baxter: Hmm, słyszałem, że byłem świetny? Cóż, nie bez powodu firmy biją się o czas reklamowy między przerwami w programie. Czy czegoś się nauczyłem? Owszem. Tego, że warto ubezpieczyć swoją dupę. Tylko nie w Link4, bo będziesz miał dupę jak TIR.
*Widownia płacze z zażenowania i śmiechu*

Prowadzący: No, właśnie. Musimy powoli kończyć nasz program. Cody, zagrasz nam swój ostatni hit – „I wanna take my clothes off”?
Cody Baxter: Chyba, że baaardzo chcecie….
*Widownia: taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak! *
*Fanki rzucają bieliznę*
Prowadzący: Indigo, nie daj się dłużej prosić – proszę państwa – o to i on! COOOODYYYY BAAAXTEEEEEEEER!

C. D. N.

Tak. Wspaniale. Właśnie padał śnieg, wpadłem w HISTORIĘ, rozbiłem wszystkie szyby w domu, rozwaliłem 3 telewizory, i dodatkowo podpaliłem samochód mamy.
A tak serio, to nie lubię zimy ;)
Ale lubię Karlika Kaa ;> :)
I dzisiaj musiałem iść, jako samorząd, i w ogóle 3-jka klasowa na apel/akademię (* niepotrzebne skreślić, bo sam nie wiem co to było ;)).

I w ogóle, wczoraj był ten konkurs z angielskiego, byłem jedyny z II klas, był cholernie trudny, poszło mi dobrze. Takie sprawozdanie. Krótkie.
Sądzę, iż że starczy na dzisiaj, bo przecież piątek.

NoO To PaA MoJE MiShAcZQi BajDzo FFaS KoFFAm… Muaa =*

„Filip, co Ty taki niewyraźny jesteś?”
a tak na serio, to o jezus maria jak mi nie dobrze. Trzęsie mnie, gardło boli niemiłosiernie, mam gorączkę, i w ogóle jest strasznie. I wczoraj jeszcze się darłem na mrozie. Idiota kompletny jestem ;)
Wczoraj był Dzień Wszystkich Świętych, standardowo poszliśmy na groby, zapalić znicze, pomodlić się. W ogóle to jestem zły, nie na kogoś, tylko na coś. ZIMA IDZIE ;) I się zacznie zimowe szaleństwo. No, może nie tak dosłownie, bo szkoła niestety też jest. Ale, kto wie, może gdzieś się pojedzie?
A tak w ogóle, to idę leżeć, bo muszę się wykurować ;)


  • RSS