- jest mi zimno
- boli mnie głowa
- nie wiem gdzie w tym domu są tabletki
- jest mi niedobrze
- znowu gdzieś wpierdoliłem telefon
- nie ma śniegu
- naczytałem się w internecie o białej czekoladzie z pistacjami, nutą wanilii i gałki muszkatołowej, i teraz mi się chce. kurwiki.

Taaak. Święta praktycznie za 2 dni, a ja jeszcze prezentów nie mam! O prosze, jaki jestem inteligentny. Jutro dosyć leniuchowania i wybieram się na zakupobranie. Właściwie nie wiem, co mam komu kupić.
Ostatnio nawet przeszedłem kryzys wieku dojrzałego (?) tzw. depresję przedświąteczną. Ale na szczęście mi minęło i już nie jest źle. Dobra, koniec użalania się nad sobą. W takim razie:


Pachnącej choinki
na stole wódki i szynki
Wesołych kolędników
podarków bez liku
Sexu na śniegu
mniej życia w biegu
Dużego bałwana
zabawy do rana.


Nie, nie wymyśliłem tego SIAM.