ally12 blog

Twój nowy blog

Mam doła.

3 komentarzy
Kiedy świeci słońce i jest ciepło , świat jest na tyle fajny , że radzimy sobie z problemami.Ale gdy przychodzi jesień , te same problemy urastają do rozmiarów armii Saurona.Dlaczego? Bo dorwała nas jesienna deprecha…

Każdy człowiek przeszedł jakąś formę depresji w swoim życiu,choćby najłagodniejszą.Łapiemy doła,bo ktoś dla nas ważny nie docenił naszych starań albo jest dla nas nie miły.Problemy w szkole, w związku…Dziewczyna rzuciła,chłopak zdradził i dramat gotowy.Ale nie tylko takie konkretne powody wpędzają nas w depresję- „pomagają” w tym także pory roku.

SZAROBURY NASTRÓJ

Dlaczego jesień nas dołuje? Deszcz,brak słońca,krótsze dni – robi się szaro,zimno i smutno.Cała przyroda łapie doła , a my przecież jesteśmy jej częścią.Zaczyna się szkoła i zamiast miło spędzać czas na świeżym powietrzu ,siedzisz nad książkami w czterech ścianach.W ogóle za dużo nie wychodzisz,bo na taką pogodę psa żal wygonić.W efekcie trzy czwarte dnia spędzasz w pomieszczeniach,a brak światła słonecznego to sygnał dla mózgu,że pora odpocząć i najlepiej pójść spać.Światło słoneczne jest nam niezbędne do życia-zbyt długie przerwy w jego dostawach wpływają na obniżkę naszej psychicznej,a nawet fizycznej formy.Spada poziom energii życiowej,jesteśmy mniej aktywni.A Ty , niestety nie możesz sobie pozwolić na to , by jak misie czy inne zwierzaki zapaść w sen zimowy.Zmuszany do do aktywności organizm buntuje się,więc czujesz się kiepsko.Jesienne krajborazy dołują, bo…sprawiają ,że człowiek zaczyna myśleć o przemijaniu .
Nawet jeśli nie masz wzniosłych refkleksji typu: „nic nie trwa wiecznie”, to i tak podświadomie łapiesz taki klimat.Zresztą poczycie ,że wszystko przemija ,pojawia się nie tylko w związku z jesienią-wiąże się ono także z okresem dojrzewania(uświadamiamy Sobie ,że nie będziemy wiecznie dziećmi itd.).Gdy coś się nie udaje,łapiemy doła , bo niby bezpowrotnie straciliśmy szansę,jesteśmy do niczego,a życie nie ma sensu.To,rzecz jasna , kompletna bzdura,ale chyba każdy z nas tak się kiedys czył , choćby przez chwilę . Trzeba się nauczyć radzić sobie z takimi nastrojami.

zefa-20700000147.jpg
JAK LECZYĆ DOŁA
Jesienna deprecha jest rodzajem chandry , ale nie należy mylić jej z chorobą zwaną depresją.Jesienne pogoroszenie nastroju można zwalaczać np.utrzymując choćby namiastki naszej letniej aktywności.Jeżeli będzie za zimno na rower czy bieganie,zawsze można pójść na basen lub na siłownię.Może być też taniec – jakakolwiek aktywność fizyczna.Zmęczenie po takim wysiłku wpływa o dziwo na…polepszenie nastroju ! Tak ! Ruch powoduje przyśpieszenie krążenia , dotlenienie mózgu i wyzwala wydzielanie endorfin , czyli hormonów szczęścia.Innym pomysłem jest zakochanie się – choć z tym może być trochę trudniej niż z wyjściem na rower.
Ale warto wiedzieć , że nawet zdaniem naukowców , zakochanie się to najlepszy sposób na pozbycie się poczucia pustki w naszym życiu.Do dzieła – jesień może i jest smutna , ale przy okazji i bardzo romantyczna.

zefa-10700001486.jpg
NA POWAŻNIE
Przyczyny prawdziwej , klinicznej depresji są skomplikowane . Psują się styki mózgu – spada stężenie tzw.neuroprzekaźników w pewnych obszarach ośrodkowego układu nerwowego.Powodem depresji może też być niedobór hormonów lub niedoczynność niektórych obszarów naszego mózgu . Ta naukowa terminologia pewnie niewiele Wam mówi,ale celowo tak napisałem.Bo dla cierpiących na depresję ważne jest uzmysłowienie sobie , że jest to choroba jak każda inna i , jako taka ,daje się leczyć.
Przeciętnemu człowiekowi trudno jednak zorientować się, czy jego fatalny nastrój jest objawem depresji , czy też tylko zwykłej chandry,która minie po kilku dniach .Pamiętajcie , by się nad sobą zbytnio nie użalać i nie strzelać z armat do małych problemów – czasem po prostu wystarczy załóżyć okulary…

zefa-10700000678.jpg

Zmiany.

Brak komentarzy
Szablon: Nareszcie odnalazłem to co chciałem ( w sensie…tego obrazka)

Muza: Usher-Burn

Banner: Toplista Tymka

I teraz Was żegnam napisze kiedyś coś…

Nasza Polska .

5 komentarzy

Codziennie zastanawiam się…Co będzie dalej ? Czy nadal będę patrzył , zastanawiał się , czy kolejny dzień przyniesie coś nowego ? ZERO perspektyw na przyszłość ,po prostu do dupy
Ja w każdym bądź razie nie będę siedział w tej dziurze.
I wam kur** pokaże , co to znaczy być…Szara bura Polska…Nawet satyra „To my polacy” , ukazuje :

Głos kraju mataczy – to my Polacy
Głos kraju bez pracy – to my Polacy
Tu żyj walczysz – to my Polacy
Wiesz co to znaczy – to my Polacy
Bez wódki grymasy -to my Polacy
Stale bez kasy – to my Polacy
Wieczne cwaniaki – to my Polacy
Wiesz co to znaczy- to my Polacy

Wkurza mnie to że np. jesteśmy gorsi od jakiejś zakichanej Anglii , Usa . Dlaczego Polska kojarzy im się z biedą ?

——————–

27.gif

Avril Lavigne

4 komentarzy
Avril już nie nastolatką

Avril Lavigne ma nadzieję, że teraz, kiedy ma już 20 lat, ludzie zaczną ja traktować jak dorosłą kobietę.

Kanadyjska piosenkarka, która w ubiegłym tygodniu, 27 września, przestała być nastolatką, nie chce być traktowana jak dziecko i ma nadzieję, że fani zaakceptują jej nowy – dorosły image.

„Czuję się jak wtedy, kiedy po raz pierwszy w mojej karierze założyłam na sesję zdjęciową prawdziwą suknię. Albo jak podczas ceremonii rozdania Światowych Nagród Muzycznych, gdy sfotografowano mnie z Courtney Love. Niby nic wielkiego, ale każdy myśli, że to bardzo ważne”.

maxim11.jpg

Avril cudem uniknęła śmierci !

„Główne zarzuty jakie mu postawiono to śledzenie i podglądanie jej rodziców oraz złamanie zakazu kontaktowania się z piosenkarką. Cała afera zaczęła się jeszcze w 2003 roku. 30-letni James Speedy wysłał wówczas po raz pierwszy e-maila do Avril. Potem próbował kontaktować się z jej rodzivami.
W jednym z wysłanych przez siebie listów opisuje w szczególach ich życie. Wysłał im także zdjęcia, płyty a nawet wino. Rodzice Lavigne nigdy nie zareagowali na tę korespondencję. Prawdopodobnie rozzłoszczony brakiem odpowiedzi z ich strony postanowił pojechać do rodzinnej miejscowości Avril. W połowie zeszłego roku zjawił się w Napanee w Ontario w Kanadzie. W czerwcu 2003 roku kanadyjska policja nakryła pana Speedy’ego w samochodzie zaparkowanym niedaleko domu rodziców Avril Lavigne.Gość był brudny i nieogolony. Wyglądało na to, że spędził w aucie kilka dni.

foto146.jpg

Wtedy to właśnie sąd wydał wyrok, w którym zakazał mu kontaktowania się z piosenkarką. Został deportowany z Kanady. Dodatkowo dostał stempelek do paszportu, oznaczający brak możliwości przekroczenia kanadyjskieg granicy przez następny rok. Mimo zakazu w marcu tego roku Speedy ponownie starał skontaktować się z Lavigne. Przed koncertem w Seattle dzwonił natrętnie do jej agenta. No i doigrał się. W dniu konceru policja przeszukała jego dom w Lynwood na przedmieściach Seattle. Okazało się że James jest nie tylko megazakręconym fanem Avril. W jego chawirze policja znalazła full materiałów związanych z artystką oraz…. shotguna(strzelbę myśliwską), karabin M-16, pistolet oraz sporo amunicji. Nie miał pozwolenia na tę broń. 7 kwietnia tego roku Speedy został aresztowany. Niedawno, 17 września rozpoczęła się rozprawa sądowa w jego sprawie. Zobaczymy jaki dostanie wyrok. Na razie Avril i jej rodzina odetchnęli z ulgą.”

I’m BaCk

Brak komentarzy
Jestem znów…
Zostaję
Nie ma sensu użalać się nad swoim życiem
Tak..Przemyślałem i zostaję…
Pierdolę to co inni o mnie myślą
SERIO!
I kieruję to do Ciebie
Fuck’tyczne chodziłem Sobie z moimi humorami…
Ale mam nadzieję , że mnie zrozumiecie.
Tak…Nie obejdzie się bez słowa wyjaśnienia…Ale cóż…
Ostatnio popadłem w taką jakby depresję…;

Każdy człowiek doświadcza w swoim życiu

uczucia smutku i nazywa to uczucie słowem ‚depresja’.

Dla lekarza-psychiatry słowo

to ma jednak całkiem inne znaczenie – opisuje taki stan smutku,który jest chorobą.

O tym, czy mamy do czynienia z depresją jako zjawiskiem chorobowym decydują: nasilenie objawów, czas ich trwania, wpływ na
funkcjonowanie człowieka w życiu codziennym oraz skuteczność

leczenia farmakologicznego.

Tak więc nie zrozumiecie mnie…

Wiecznego doła złapałem , lecz się nie załamałem.Będę żył.

Och ale jestem skromny .But english is cool .
Na wakacje jade z rodzinką na hawaje
OK. Kończy się harówa. Za chwilę wreszcie trochę luzu – od starych, szkoły i ściemy. Jeżeli masz dość zanieczyszczonego miasta i zatłoczonych plaż (normalka nad Bałtykiem), jeśli szukasz kontaktu z naturą w nieobciachowej formie, mamy coś dla ciebie: wyprawa na Hawaje! Nie, nie dosłownie – umówmy się, nie jest to tania rozrywka. Tu, człowieku, chodzi o coś, na co cię naprawdę stać – styl. Nic więcej.

Po pierwsze musisz odpowiednio wyglądać. Hawajski styl zaczyna się od koszul w palemki. Z kołnierzykiem, krótkim rękawkiem, rozpinane od góry do dołu. Zapomnij o siermiężnej bawełnie. Musi być cienkie płótno, tylko bez żadnych sztucznych dodatków! Dopuszczalne wzorki: w windurfingowe i różne falowe klimaty – czyli z ludźmi śmigającymi na deskach lub z samym oceanem. Jeśli wybierzesz samą wodę, to warunek jest bezwzględny – wzór fali musi być oczodający. Znaczy to tylko tyle, że konieczne są intensywne kolory – zieleń, błękit, żółć i pomarańcz.

W tym miejscu ważna wskazówka – róż i czerwień zostawiamy dziewczynom. Dla nich też pareo, czyli spora chusta wiązana nie na głowie, a na biodrach – w słynne hawajskie orchidee. Tu dopuszczalne są wszystkie tkaniny. Byle były kolorowe i miały wzory. Tak, jak i klapki-Hawajki – różniące się od japonek na dobrą sprawę jedynie grubością paska. W zeszłym roku, im cieniej tym lepiej, w tym – wręcz odwrotnie.

Miłej lektury

Aloha ! Nie mogę się doczekać :)

0,12474,elem.jpg
Nie mogę się doczekać by,

t3_2233.jpg
Poopalać się na takiej plaży

t3_2234.jpg
Zwiedzić te piękne archipelagi

44496-3349.jpg
Pomieszkać w takim hotelu…
Żegnam Was . NA hawajach napewno będzie GITES . Pozdro for @ll :) .

Yo


  • RSS